wtorek, 28 kwietnia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 116

Pierwsza tej wiosny tęcza.
Po deszcze powietrze zrobiło się rześkie i przyjemne. Aż żałuje ze nie jetem teraz na jakiejś działce czy w lesie.

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 115

Bytomoskie święto - Zlot superbohaterów.
Fajna inicjatywa, która z roku na rok się rozrasta, i jest coraz więce uczestników tej imprezy.
Korzystając z okazji, pozwoliłem sobie na przejście ulicami miasta w którym niegdyś mieszkałem.
I muszę przyznać że to miasto posiada niewykorzystany potencjał.
Jest tu wiele ciekawych uliczek, jest rynek na którym nie jeżdżą tramwaje czy samochody.
Latem centrum miewa się dobrze. Trzeba będzie altem się tu pojawić na piwko.


Projekt 365 B&W - Dzień 114

Chyba nie jestem romantykiem, jakoś nie podobają mi się trendy zamieszczania kłódek na różnych metalowych konstrukcjach.
Czemu?
A bo dla tego że np. na moście który ma swoją określoną nośność, gdy zawiśnie powiedzmy 4 tyś kłódek, a ten most jest tylko dla pieszych to czy jest on nadal bezpieczny dla ludzi ?
Śmiem wątpić.

czwartek, 23 kwietnia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 112

Przegląd sprzętu do sprzedania. Trochę trudna decyzja. I nie umiem się zdecydować. Z jednej strony mam obiektyw ze stałym światłem z standardowym zoom'em. A z drugiej strony nie używam go. Z jednej strony chce przejść na aparat pełnoklatokwy, a z drugiej mam tyle innych wydatków, że taki sprzęt chyba najwcześniej za rok będę mógł sobie pozwolić.

Projekt 365 B&W - Dzień 111

Wiosna przyszła, pogoda ładna, a ja jakoś nie mogę się wyspać, pomimo tego że śpię całkiem długo, uroki wiosny.

środa, 22 kwietnia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 110

Mam taki pociąg do fotografii... że czasem mogę nie zauważyć że ten pociąg jedzie wprost na mnie ;)
A tak na poważnie, stoję przed dylematem sprzedania jednego ze swoich szkieł i trudno jest mi podjąć decyzję.

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 109

Taka mała dygresja ekologiczna.
Coraz więcej wymusza się na nas, konsumentach, stosowanie ekologicznych rozwiązań, oraz takich co zużywają mało energii.
Z jednej strony przynosi to oszczędność w użytkowaniu. Ale czasem koszty jakie trzeba ponieść są nie współmierne do zysków.
Nie przez przypadek dziś na zdjęciu jest LED'owa żarówka. Prąd jaki zużywa to około 3,5 Wata. Jej koszt to około 15 do 20 zł.
Niestety, po roku się popsuła. Nie tylko ta jedna. I teraz się zastanawiam czy zaoszczędzona przeze mnie energia zwróciła mi poniesiony koszt żarówki? Oby tak było, bo inaczej ta cala ekologiczność doprowadzi mnie do ruiny, no ale przecież zużyłem mniej prądu.

niedziela, 19 kwietnia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 108

No i jest! udało się!
Jestem na bieżąco z projektem. Udało się nadrobić zaległości.
Teraz trzeba pracować nad systematycznością.

Projekt 365 B&W - Dzień 107

Powrót na treningi, w miarę udany, chodź nadal asekuracyjnie traktuję nogi.
Dystans mniejszy i obciążenie mniejsze. W końcu to robię dla zdrowia, a nie po to by sobie to zdrowie popsuć.

sobota, 18 kwietnia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 106

Rano mycie zębów, wieczorem mycie zębów.
Rutyna wkradła się w życie tylnymi drzwiami.

Projekt 365 B&W - Dzień 105

Nie opodal spodka kończone są prace budowlane. Katowice zaczynają coraz przypominać miasto, a nie plac budowy.
A nie opodal spodka, czeka na wyburzenie wieżowiec.
Trzeba się pospieszyć w utrwaleniu tego widoku, bo niebawem ulegnie on zmianie.

piątek, 17 kwietnia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 104

Szybki spacer w nowych butach po kostce brukowej.
Wiecie jak się to kończy?
Dość szybko i tak było tym razem.
Na szczęście udało mi się uchwycić kilka ciekawych kadrów.

Projekt 365 B&W - Dzień 103

Chciałbym poprawić swoją systematyczność i organizację.
Ale chyba na to jestem za leniwy i może przez to też nie zajmuję się fotografią zawodowo.
Chciałby organizować swoje zadania w kalendarzu, mieć porządek na biurku i na pulpicie komputera.
Niestety, moja leniwa natura jak na razie wygrywa.


czwartek, 16 kwietnia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 102

Niedzielny spacerek, 50mm zapięte do korpusu i słoneczko. Idealne zestawienie.
Muszę przyznać, że z gamy szkieł które posiadam, największą frajdę dają mi zdjęcia robione 50'tką. I nie dla tego że moja Tokina 100mm jest kiepska.

Po prostu 50 mm ma kilka zalet jak :
- jest mała i lekka,
- zakres widzialności jak najbardziej użyteczny.
- bokeh.


100mm nie jest ani małe ani lekkie. Owszem, bokeh ładny, ale w miasto ciężko się z tym wybrać bo musiałbym często budynki przestawiać by zmieścić to co sobie upatrzyłem jako kadr.

Ale żeby nie być monotonnym w zakresie szkieł, to przepinam co jakiś czacz inny.


Projekt 365 B&W - Dzień 101

I takie widoki lubię.
W przerwie pomiędzy kwalifikacjami F1 do niedzielnego wyścigu a wyścigiem Eruoformuły, i drobnymi zakupami, trzeba znaleźć również 10 minut na oglądanie wybuchu zieleni.


środa, 15 kwietnia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 100

Weekendu pora czas zacząć. Nie ma piwa nie ma filmu na DVD więc trzeba ratować się tym co zostało. A jutro i tak wstaje wcześnie jak na weekend, ponieważ kwalifikacje do F1 będą się odbywać.

Projekt 365 B&W - Dzień 99

Przejrzystość powietrza dziś tak duża, że na śmiało mogę podziwiać górskie widoki. A z lornetką to widzę narciarzy na stokach.
A jak ktoś nie wierzy to oto dowód. Nie do końca mam pewność co to za góry ale są oddalone co najmniej o 100 km od mojego miejsca zamieszkania.

niedziela, 12 kwietnia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 94

No i na rodzinnych włościach. Przynajmniej w Święta można się spotkać na spokojnie, bo nikt mi nie ucieknie, no i oczywiście ja nikomu nie ucieknę.

Projekt 365 B&W - Dzień 93

Dziś wielki piątek, pogoda w kratkę, a jutro jadę do rodziny. Szkoda że dziś nie mogę iść na siłownię. trzeba wyleczyć nogę

sobota, 11 kwietnia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 92

Wycieczka z przygodami mnie powitała dzisiejszego dnia z rana.
Udało mi się z kumplami z pracy umówić na tor gokartowy. Niestety dziś pogoda spłatała figla i przymroziło. A ja by być szybciej wziąłem samochód, i do pracy dojechałem już w godzinę, gdzie komunikacją miejską zwykle potrzebuję mniej czasu.
No ale dotarłem do pracy, wykonałem swoje obowiązki po czym wyjrzałem przez okno, i... nic nie widziałem. Początkowo myślałem że mgła się pojawiła, ale myliłem się. Po prostu padał śnieg. Początkowo na tor mieliśmy wyjechać o 16 tak by dojechać na 16:30, ale dzień wcześniej wziąłem poprawkę na pogodę i pomyślałem o tym by wyruszyć o 15:45. Ale patrząc na to co się dzieje za oknem trzeba było to jeszcze skorygować.
Mimo silnych opadów śniegu, udało nam się dotrzeć na czas. Zabawa była udana. A po zakończeniu wyścigu, po opadach śniegu ani śladu.

Projekt 365 B&W - Dzień 91

Dziś wyłączam się totalnie z słuchania kogokolwiek, a wszystko przez to że dziś przypada prima aprilis. Więc wolę przypadkiem się nie wkręcić w jakąś aferę.

piątek, 10 kwietnia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 90

Wiosenne wahania pogody są niesamowite, w ciągu piętnastu minut pogoda zmienia się kilka razy, począwszy od deszczu, przez śnieg i porywisty wiatr, po przepiękne słoneczne niebo i powróciwszy do deszczu.
Największa trudność to dobór ubrania, dlatego ograniczam swoją aktywność na mieście, szczególnie ze chyba naderwałem mięsień łydki i jestem zmuszony do zawieszenia treningów.

Projekt 365 B&W - Dzień 89

No i się pogoda popsiuła, za to atmosfera miasta się nieco zmieniła. Chociaż to może jest spowodowane tym że to akurat jest wielki tydzień.

czwartek, 9 kwietnia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 88

To jest zdjęcie, które mi moja żona wypomina, jak większość z nich na których widnieje gołąb.
Wszystko przez to że nie cierpię tych ptaków. dla mnie są to pasożyty, które nie chcą albo też nie umieją szukać sobie pożywienia jak większość zwierząt. Są leniwe i natrętne. Wolą pokręcić się przy ludziach i od nich dostać jedzenie a przy okazji tworzą swoje gniazda na balkonach lub też gdzieś w szczelinach budynków, obsrywając ich fasady. Do tego przenoszą mnóstwo chorób.
A jednak zrobiłem takie zdjęcie, przede wszystkim dlatego że wszystkie wróble mi uciekły, a dodatkowo w ramach potwierdzenia tego co o nich myślę przyłapałem tego pasożyta na podjadaniu karmy nie przeznaczonej dla niego.

Projekt 365 B&W - Dzień 87

Kiedyś lubiłem namiętnie słuchać radia, dziś jakoś nie potrafię dłużej słuchać stacji radiowych dłużej niż pół godziny. Wyjątkiem jest sytuacja w samochodzie.
Jest to spowodowane szumem informacyjnym, a może nadmiarem informacji. W sumie nie wiem, ale po prostu wole posiedzieć w ciszy, niż bombardować swoje ucho powtarzającymi się tematami, i piosenkami które słychać co 15 minut na każdej stacji radiowej.

środa, 8 kwietnia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 86

Droga krzyżowa prze miasto, całkiem jest to mało spotykane.
Bardziej zastanawia mnie zachowanie ludzi, którzy mają utrudnienia związane z tym faktem.
Niby Polska to kraj chrześcijański, ale jak widzą jakąś sytuacje religijną to potrafią opluć zwyzywać.
Ale jakoś Boże Narodzenie większość polaków lubi.
Straszna obłudna jest ta nasza Polska. Bo z jednej strony ci co rzucają obelgami i inwektywami w stronę ludzi z procesji. I całkiem możliwe że w tym duchowym wydarzeniu uczestniczą ich rodzice. To z drugiej, gdy są w pojedynkę to idą do kościoła przyjmują komunię i udają wiernych katolików.

Ostro dziś, ale taka jest nasza rzeczywistość.

Projekt 365 B&W - Dzień 85

Czas mija, w sposób nieubłagany.
Dzień za dniem, tydzień za tygodniem, i kolejny miesiąc tego roku dobiega końca.

piątek, 3 kwietnia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 84

Przez długi czas broniłem się przed szkłami korekcyjnymi na prawym oku, bo uważałem że widzę dobrze i nie trzeba dodawać korekty do czegoś co jest dobre. Ale poszedłem kilka lat temu do okulisty w mieście który za darmo robił badanie wzroku chyba bardziej dokładnie niż nie jeden lekarz.
Jak za darmo to czemu nie spróbować. za namową pani optyk, zgodziłem się na spróbowanie szkieł korekcyjnych na prawym oku.
Gdy odebrałem okulary finalnie i założyłem, poczułem się jak by ktoś mi włączył opcje Full HD czy też 4K w moim wzroku.
Że tez tak długo się męczyłem.

Projekt 365 B&W - Dzień 83

Dziś bez komentarza, po prostu kadr z mojego miasta w ciągu dnia.

czwartek, 2 kwietnia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 82

Wczoraj cały dzień przesiedziałem , to dziś już na to nie mogę sobie pozwolić. Trzeba nabić kolejne kilometry na siłowni.
Tyle że chyba przeciążyłem mięśnie. Zobaczymy jak będzie jutro, ale zakwasy chyba będą. W końcu latem wyjeżdżając na wakacje fajnie było by mieć zmienione oponki z zimowych na letnie ;)

Projekt 365 B&W - Dzień 81

Zapowiadała się miła, spokojna niedziela. Z rozpoczęciem Formuły 1 w tle. I co?
I się nie do końca udało, bo weszły mi jakieś aktualizacje z Windowsa, oraz dodatkowo narzędzia optymalizujące dysk dołączyły się do zmian na komputerze i z takiej mikstury katastrofa gotowa.
Całą niedziele zajęło mi rozwiązywanie problemu "BSOD".
Jeszcze bardziej w tym momencie zachciało mi się przesiadki na system z zepsutym jabłkiem. Trzeba zrobić rozeznania co by mi pasowało.

środa, 1 kwietnia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 80

Pierwszy dzień wiosny i ja.... zostaje w domu. W końcu sobota! a mnie się nie chce dziś ruszać tyłka z domu. Koniec kropka!

Projekt 365 B&W - Dzień 79

Dziś wyjątkowe wydarzenie, zaćmienie słońca. Co prawda w Polsce maksymalnie będzie zakryte w około 70%, ale to i tak ciekawe wydarzenie. Może akurat moja wersja bardziej wygląda na zaćmienie księżyca, ale to jest moja wersja i udało mi się ją uwiecznić.


Projekt 365 B&W - Dzień 78


Tak profilaktycznie w drodze z pracy do domu przeszedłem się czy widać jakieś oznaki nadchodzącego ocieplenia.
I muszę przyznać że tak. Ptaków więcej, zieleni może nie ale gdzie nie gdzie widać jakieś kwitnące pączki na drzewach.