sobota, 28 lutego 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 55

Zdarza się że w drodze do domu z pracy, lub też na odwrót, wydłużam sobie tę drogę tylko po to by mieć możliwość zrobienia zdjęcia do projektu. I tutaj jestem zadowolony z spaceru. Z tego tytułu nic więcej nawet w tym poście nie napiszę.

Projekt 365 B&W - Dzień 54

Na ulicach ruch wrócił do starego trybu o ile mogę tak to nazwać. To chyba oznaka że sezon na ferie dobiegł końca. Choć mogę być w błędzie bo nie wiem kiedy i w jakim regionie teraz one są.

piątek, 27 lutego 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 53

Projekt animacji, co prawda 5 sekundowej, w zaawansowanej fazie, ale przechodzę straszne katusze gdy muszę wykonać próbkę ujęcia ponieważ niekiedy czas renderowania trwa nawet 4 godziny. No cóż, liczę na to że efekt końcowy będzie tego wart.

Projekt 365 B&W - Dzień 52

Mniej więcej rok temu miałem okazje spotkać obcokrajowców z Indii. i starałem się im wytłumaczyć że region w którym się znajdujemy jest bardzo związany z kopalniami oraz z węglem. Chyba mi nie uwierzyli. Może w Indiach regiony związane z kopalniami inaczej wyglądają, a może jednak szyby kopalniane znikają z krajobrazu Śląska?

czwartek, 26 lutego 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 51

Przez jakiś czas chodzę z aparatem i przypiętym do niego obiektywem 100mm i jest to obiektyw bardzo trudny do poruszania się z nim po mieście. A szczególnie gdy się posiada korpus DX jaki ja mam. Już wiem że ten obiektyw wymaga sporo wysiłku by złapać oczekiwany kadr.

Projekt 365 B&W - Dzień 50

Awaria komunikacji miejskiej no i... wszyscy podróżni dostają małpiego rozumu.
Zamiast czytać na wyświetlaczach kierunki bieżących kursów, ale nie. Za wysoko by spojrzeć. Potem z motorniczym udzielają sobie przepychanki słowne. O to sytuacja: tramwaj zmienił trasę, tabliczka informacyjna jest o zmianie kursu. A na samej górze podana informacja gdzie jest pętla końcowa. Efekt ? Ludzie wsiadają nie patrzą na informacje i się potem pieklą. Cała nasza mentalność.

środa, 25 lutego 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 49

Nadrabiam zaległości. Trochę mam obsuwę.
Ale mam na to wytłumaczenie, mój jedyny komputer jaki mam, ciężko renderuje sekwencje wideo co niestety trochę trwa. Niebawem zamieszczę moje wypociny, a tym czasem wracam do projektu.

czwartek, 19 lutego 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 48

Twórczość artystów w windach nie zna granic. Do tego po jakimś czasie można się przyzwyczaić.
Nie mogę zrozumieć jak można niszczyć świeżo wyremontowaną windę, a już nie potrafi w ogóle zrozumieć tego że ktoś może się w niej wypróżniać. I niech nikt mnie nie przekonuje do blokowiska w centrum miasta, dla mnie to żadna przyjemność wdychać czyjeś fekalia w windzie.

środa, 18 lutego 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 47

Przeziębienie ustąpiło, mogę wrócić do treningu do maratonu. Nie lubię takich przerw. Dopiero co udało mi się wejść na obroty to musiałem odpuścić, szkoda bo chciałem z siebie więcej wyciągnąć. Ale jeszcze mam czas do startu.

Projekt 365 B&W - Dzień 46

Chyba zima ustępuje, z jednej strony to fajnie bo cieplej, z drugiej strony słońce z będzie niebawem wcześniej wstawać niż ja sam. A w weekendy to nie jest wskazane ;)

wtorek, 17 lutego 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 45

Tydzień minął jak z bicza strzelił. Ferie też dobiegły końca, co mnie oczywiście nie dotyczy bo ich po prostu nie miałem.
Postanowiłem że weekned poświecę na szlifowanie języków obcych.

sobota, 14 lutego 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 44

Piątkowo wieczorna sesja, i tym razem bez właściwego statywu.
Najpierw był próby z oświetleniem. Później była próba trafności ustawienia autofokusa z ręki... nieudana. Z pomocą przyszedł drugi statyw oświetleniowy, dzięki czemu mogłem mniej więcej określić gdzie spadnie kropla wody. Z obiektywem makro trzeba wziąć pod uwagę jeszcze głębie ostrości.... heh a miało to trwać tylko 15 minut. Mi tych wszystkich trudności, było warto.

piątek, 13 lutego 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 43

Przeglądając rachunki i szukając inspiracji do zdjęcia wpadłem na pomysł by zrobić zdjęcie kręcącej się monety.
Do tej chwili nie wiedziałem że to takie trudne, szczególnie że statyw schowany głęboko gdzieś w szafie, albo w samochodzie, albo ... gdzie on jest ?

Projekt 365 B&W - Dzień 42

Ostatnio obstawiony jestem kubkami i szklankami z herbatkami z miodem czy też herbatkami na bazie paracetamolu. Walczę z przeziębieniem. Ale bez obaw ja zaczynam wygrywać. Więc kubki idą niebawem na suszarkę.

czwartek, 12 lutego 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 41

Coraz bardziej podoba mi się obróbka zdjęć w czerni i bieli. Dlaczego ?
Bo nie muszę ciężko wytężać oka nad barwą którą chce uzyskać.
Ostatnio obrabiałem zdjęcia w porannego zimowego wypadu, i spędziłem na d dwoma zdjęciami chyba 4 godziny.
Po prostu męka! Co innego widziałem w Lightroomie a co innego po eksporcie i jeszcze zupełnie coś innego Gdy zdjęcie wylądowało na Facebook'u. Chyba czas podjąć ciężką decyzje... Apple nadchodzę.... no może nie tak od razu ale może jeszcze w tym roku.

wtorek, 10 lutego 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 40

Zimowa aura sprzyja spacerom, a raczej sprzyjała. Do momentu w którym nie zaczął padać deszcz. Ale za to każde, najmniejsze wzniesienie jest oblegane przez młodych amatorów białego szaleństwa. I z tego co się zanosi huśtawki karuzele i inne wakacyjne elementy letniej rozrywki, będą musiały trochę poczekać.

Projekt 365 B&W - Dzień 39

Są tacy, co uważają że tego typu zabawa, o ile tak można nazwać projekty typu 365, jest bezsensu bezcelowe, nieproduktywne i często robione na siłę.
Może i jest w tym trochę racji. Ale ja jako amator dzięki temu lepiej poznaje swój sprzęt, poznaje swoje upodobania fotograficzne oraz to co mnie interesuje najbardziej, np. wiem że dobrze się czuje w krajobrazach. i może zdjęcia nie wiszą później w galeriach, ale wiszą u mnie w domu na ścianie i mogę powracać myślami do tego momentu gdy by robiłem to zdjęcie.

Może jest to też pójście na łatwiznę, ponieważ nie udoskonalam, albo tez nie kształcę się np w portretach. Ale może to być właśnie pomysł na kolejną edycje projektu 365. I to jest chyba właśnie olśnienie!
Może tak być że w roku 2016 tematem przewodnim projektu 365 będzie portret.
A tym czasem, herbatka, notatnik i powracam do pomysłów na animację w blenderze oraz jej fabuły.

poniedziałek, 9 lutego 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 38

W poszukiwaniu inspiracji, a raczej pomysłów na ciekawe zdjęcie, krążę po kuchni. Najłatwiej by było pochodzić po mieście i złapać kilka zimowy chwil. Ale dziś jest sobota, i za żadne skarby nie mam zamiaru wychodzić z domu.



Chyba że po piwo.



sobota, 7 lutego 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 37

Dzisiejsze zdjęcie z projektu miało być zupełnie inne. Ale akurat dziś przypada dzień dość przełomowy dla mnie.
Po wyczerpującym tygodniu, z muzyką Nightwish w słuchawkach jak to miewam w grafiku, wyruszyłem na siłownie.
Podczas treningu dziś jest pierwszy raz gdy udało mi się w ciągu godziny przebiec 11 kilometrów.
Jest to mój rekord a zarazem nie lada wyczyn, szczególnie że nigdy wcześniej nie udało mi się przebiec pełnej godziny bez przerwy. Zwykle bywały dwie po około 3 minuty. No ok ktoś mógłby zarzucić, że to sztuczne, że tylko się podskakuje a nie biegnie. Nie przeszkadza mi to ani trochę. To jest mój wyczyn i mój dzień.
Jeszcze tylko trzeba popracować nad większą wytrzymałością, by takie tempo jak dziś wytrzymać nie 11 a 42 km. Ale na to mam jeszcze około siedmiu miesięcy.

Projekt 365 B&W - Dzień 36

Na ten widok polowałem już długo.
Od jakiegoś czasu chciałem ładnie uchwycić księżyc. Zwykle bywało tak że, zobaczyłem ładny księżyc ale nie miałem przy sobie długiego obiektywu. A jak już dotarłem do domu i miałem go pod ręką, to niestety chmury zakrywały szczelnie niebo no i... nie było już szans na fajną fotkę. Ale tym razem udało się upolować księżyc w całej okazałości.

piątek, 6 lutego 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 35

W ostatnim czasie zmieniłem obiektyw z zoom'a na stało-ogniskowy obiektyw Tokiny 100mm.
Obiektyw ten świetnie się sprawdza do makro, ale też jest dobry do portretów, jednak nie przywykłem jeszcze do tego jak bardzo jest wąski w codziennym użytkowaniu.

czwartek, 5 lutego 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 34

No i wtopa, nie udało mi się zrobić dziś zdjęcia, dopiero nad ranem sprawdziłem aparat i... z 3 lutego nie mam zdjęcia :(
Obecne potraktuje jako tymczasowe, a projekt wydłuży się o jeden dzień.
Cóż, chwila nieuwagi i takie są skutki.

wtorek, 3 lutego 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 32

No i miesiąc nowego roku już minął.
trochę to szybko przeleciało, ale z czasem jeszcze nikt nie wygrał.
Ale nie o tym, od dłuższego czasu nie byłem na porannych zdjęciach. Ostatnio mój kolega Marcin Buze zaproponował poranny wypad w ulubione nasze miejsce, czyli... Świerklaniec.
Bardzo często tam bywamy jak nie mamy pomysłu gdzie się wybrać, czy też czas mamy ograniczony.
Musze przyznać że mimo iż mam mnóstwo zdjęć z tego miejsca to w ogóle mi się nie znudziło. Miejsce to jest nadal prze zemnie uwielbiane. Muszę dodać że widziałem nawet czaple, co było dość zaskakujące. Jedyne co mnie w tym wszystkim dziwi to ludzka głupota i ignorancja. Ale może po kolei. Zwykle moja ścieżka wygląda tak : przed wschodem słońca, jezioro, po wschodzenie, mały wodospad. I tu jet sedno całej sprawy. ilekroć tam jestem to widzę w nim zanieczyszczenia. Co ustawie aparat, to mam w kadrze butelkę, puszkę czy inne ślady cywilizacji. Jasne mogę to usunąć, i tak tez czynię ale za każdym razem gdy jestem w tym miejscu i chce mieć ciekawe zdjęcie, tyle razy zanim zacznę moją sesje, to muszę oczyszczać ujecie wody.
Szkoda, bo nie o mój wysiłek chodzi a o zwierzęta które korzystają z tego miejsca. Czy musimy, my ludzie, wszędzie i zawsze zaznaczać swą obecność?

poniedziałek, 2 lutego 2015

niedziela, 1 lutego 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 30

Och takich opadów śniegu dawno nie widziałem. mam nadzieje że w drodze z pracy nie będzie utrudnień.
Ale zanim wrócę do domu, jest jeszcze 10km do przebiegnięcia.