sobota, 31 stycznia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 29

Śląskie ma niebawem ferie. W tym roku aura chyba sprzyja zimowym szaleństwom.
W sumie to trochę żal że zimowe dni są krótsze od tych letnich. Fajnie było by od tak od 5 do 20 gdzie jest widno cieszyć się śniegiem. Ale chyba są miejsca na świecie co tak mają ? Owszem, na pewno jest to na wysokości nie mniejszej niż 3000m.n.p.m.

Projekt 365 B&W - Dzień 28

Treningów ciąg dalszy.
Kolejne kilometry na bieżni do wykonania i trochę siłowych ćwiczeń.
No i tu niespodzianka. Musiałem się przedzierać przez tłum nastolatek bo... ich bożyszcze pojawiło się w centrum handlowym. A już obawiałem się ze takie tłumy przyszły na siłownie.

środa, 28 stycznia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 27

Dziś tylko herbatka po góralsko, koc, może coś w TV, ale bez zobowiązań.
Nazwijmy to szybki dzień. W każdym bądź razie jestem wymęczony.

wtorek, 27 stycznia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 26

Ciężkie dwa tygodnie przede mną.
Projekt przez to cierpi. Ale nie raz już sobie radziłem z trudnościami w wyzwaniu.
Kolejną trudnością którą chcę pokonać to szumy na zdjęciach. Szczególnie na tych czarno białych.
Więc jeśli ktoś chciałby mi wytknąć że zdjęcia z projektu są mocno zaszumione to musi wiedzieć : Po pierwsze pracuje nad tym, po drugie to częściowo maksymalnych wartości ISO aparatu którego konstrukcja ma blisko 10 lat.

Poniekąd to też jest cel tego projektu. Nauczyć się dobrze obrabiać zdjęcia z wysokim ISO w czerni i bieli.

Projekt 365 B&W - Dzień 25

Sypnęło śniegiem a dziś niedziela i akurat jest wrak-race. Cholerka a tu jeszcze rajdy, na co się zdecydowany ?
na szczęście na WRC+ można obejrzeć powtórkę. Więc wyścig wraków wygrał. Błot, śnieg, i zezłomowane samochody w wyścigu. Świetna zabawa, tylko tyle powiem tym co nie widzieli na żywo.

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 24

Sobota zapowiada się .... śnieżnie ?
Fajnie by było, w końcu jest jeszcze styczeń więc na białe szaleństwo nie jest za późno.
Chodź z drugiej strony nie jestem narciarzem ani tez snowboardzistą. Ale lubię spacery więc może trochę milej się spędza czas na powietrzu.

sobota, 24 stycznia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 23

W sumie to jeszcze nie pisałem skąd wzięła się moja pasja.
To się zaczęło daaawno temu gdy miałem wręcz kilka lat. Wówczas to mój tata posiadał rosyjskiego kliszowa vilia.
toporny to był sprzęt, ale trochę zrobiłem nim zdjęć. Miał ten sprzęt jeden kłopot, czasem nie przewijał filmu i na jednej klatce dwa zdjęcia były robione.
Mój wujek który jeździł po świecie w tym czasie miał japońskiego kompakta. Zdumiało mnie jak prosta jest tego obsługa. Po prostu klikasz i już, film jest automatycznie przewijany, to było wielkie PRL'owskie WOW!
Więc postanowiłem mieć sprzęt podobnej klasy. Wówczas nie miałem pojęcia co znaczy automat.
Dla takiego amatora jak ja to było rewelacyjne rozwiązanie. No cóż nie, było to jednak lekarstwo na wszystkie problemy. Bardzo szeroki kąt no i brak wiedzy o ISO filmów robił sporo krzywdy. Ale na kilu zagranicznych wypadach był moim uczestnikiem i co ciekawe mimo tego że ma 23 lata, nadal jest sprawny.
Po rozczarowaniach tego typu, zawiesiłem przygodę z fotografią.
Później zaczęły się pojawiać cyfrowe aparaty. Koszt ich był spory, a możliwości... cóż jak na dzisiejsze standardy mizerny.
Pamiętam że bardzo mi się podobał jeden aparat, o niedużych rozmiarach i miał aż 1,3 mpix. Ale nie kupiłem go i tak. Po prostu nie było mnie stać. Wówczas nie miałem też pojęcia o lustrzankach. Po kilku latach gdy cyfrowa fotografia się rozwinęła, trochę bardziej się nią zainteresowałem. Wówczas spotkałem się z kolegą, który objaśnił mi zależność ISO, przesłony i czasu migawki.
Jako że internet trochę też był w powijakach ( choć już był popularny), to nie było jak porównać sprzętu, znaleźć tańszej oferty czy też spytać o opinię użytkowników jakiegoś modelu.


I tak gdzieś w okolicy 2006 roku stałem się posiadaczem aparatu fuji finepix 5600s Był to kompromis między małym i powolnym sprzętem a dużą i drogą lustrzanką. Po dwóch latach jego użytkowania zacząłem się rozglądać za lustrzanką. Niestety cyfrowe były drogie. Więc szukałem wersji analogowej.
Zacząłem się rozglądać i analizować co by kupić by dużo nie wydać. Ze sklepów znikały lustrzanki analogowe. Pamiętam że jeszcze można było kupić tylko Canona ale nie pamiętam modelu. 300zł wydawała mi się wygórowana. Z pomocą przyszło Allegro. porównałem jaki producent ma najwięcej obiektywów.
I tak nabyłem Nikona F60. Bardzo fajny sprzęt. Miałem również jego następce F65 ale ten jest strasznie plastikowy.
Minęło parę miesięcy, była też przesiadka na F70 a obecnie posiadam F100. Ale F60 darzę wielkim sentymentem.

Pół roku po nabyciu Analogowca, musiałem kupić nowy aparat cyfrowy. Przejrzałem co bym chciał oraz to co mogę mieć. Cóż wybór był trudny. Topowe modele wówczas to Canon 400D i nikon D80. Były też inne ale tylko te dwa modele wchodziły w grę.
Po wielu analizach i kalkulacjach padło na D80, którego posiadam do dziś, którego od dwóch lat staram się czymś zastąpić, ale bez skutecznie. Ale to wcale nie znaczy że jest bezużyteczny. Maksymalne użyteczne iso to 1600 i prędkość 2,5 klatki na sekundę nie powala, ale w internecie tych problemów nie widać.

Projekt 365 B&W - Dzień 22

Czasem spacerując po mieście obserwuję ludzi którzy się przemieszczają.
Z moich obserwacji mogę powiedzieć, że coraz więcej patrzymy w ekrany smartfonów, telefonów tabletów i innych gadżetów, a mnie widzimy to co wokół nas jest widoczne. Mamy przeróżne iluminacje na budynkach. ale czy teraz w ogóle ktoś na to zwraca uwagę ?.

czwartek, 22 stycznia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 21

W ostatnim czasie podoba mi się nocny klimat na zdjęciach.
I może są to zdjęcia zwykłe, takie normalne. Nikt przecież nie mówił że zdjęcia muszą być piękne. Czasem pokazać trzeba to co jest i jak jest. I to też jest fajne, a dodatkowo w czerni i bieli ma dodatkowy charakter.

wtorek, 20 stycznia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 19

Powróciłem do rytmu tygodnia sprzed świąt. Wiem, trochę to trwało. I nawet sobie zdałem sprawę z tego że równo miesiąc temu byłem na siłowni. Profilaktycznie nie sprawdzam nawet wagi. Ale czas najwyższy wrócić do ćwiczeń, bo czas biegnie bardzo szybki i ani się obejrzę, a tu wrzesień. Dlaczego pisze o wrześniu? Bo gdzieś w tej okolicy jest maraton warszawski, w którym mam zamiar wystartować, więc po treningu dodatkowo trochę czasu trzeba spędzić na spacerze by nie mieć problemów z zakwasami w dniu jutrzejszym.

Projekt 365 B&W - Dzień 18

Trochę mam poślizgu w postach i biję się w pierś, ale cała sytuacja nie jest związana z lenistwem tylko... z prowadzeniem kilku projektów na raz. Jeden projekt to oczywiście ten na blogu czyli 365/B&W. Drugi to tworzenie animacji w blenderze. I to jest ten powód moich poślizgów, ponieważ mój komputer miał sporo pracy przy renderowaniu scenki.

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 17

Mój klucz do sukcesu.
A właściwie może w tym przypadku do mieszkania, i to jest dla mnie sukces.
Choć w dziedzinie fotografii może sukcesów nie ma, ale też po kilku latach trochę zrewidowałem swoje hobby.
Choć tak mi się wydaje że jest wiele stron z szkoleniami które sugerują jak zbudować biznes, jak robić pieniądze i inne formy pomocy wy mieć profity z fotografii. Tylko mnie w tym wszystkim brakuje samej fotografii, co mnie osobiście brakuje w tym wszystkim.

Mogę uznać za sukces zdjęcia jakie robiłem na ślubie znajomego kolegi, i na moje szczęście podobały mu się. Było kilka ujęć które dopracowałem, i przemyślałem wcześniej jak mają wyglądać. I moje uczucie satysfakcji było przeogromne, i dlatego też lubię fotografię.

sobota, 17 stycznia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 16

O poranku księżyc wygląda bardzo ciekawie. No może się trochę nie przygotowałem tym razem i nie widać go tak jak bym sobie tego życzył, ale jest. Dzień wcześniej chciałem wykonać podobne zdjęcie tylko zbliżenie było by większe, niestety. Moje gapiostwo spowodowało że nie mam nic, a tylko dla tego ze po imporcie zdjęć do komputera, zapomniałem włożyć kartę z powrotem do aparatu.
Cenna lekcja i chyba zaopatrzę się w dodatkową kartę która zawsze będzie gdzieś w torbie sobie leżała, tka na wszelki wypadek jak opisany powyżej.

Projekt 365 B&W - Dzień 15

Czwartkowy wieczór zawsze traktuje jako wstęp do weekendu ;). Dlatego też pod wieczór można sobie pozwolić na piwko .

czwartek, 15 stycznia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 14

Oj ciężko mi wrócić do treningów, herbatka po obiedzie i poleżeć mi się po pracy chce. Ciężkie jest wracanie do starego trybu, po długiej przerwie.

środa, 14 stycznia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 13

Chyba zrobiła nam się pogoda nieco brytyjska. Mówię chyba bo nie wiem jak jest na wyspach brytyjskich o tej porze roku. No ale to że kolejny rok z rzędu w styczniu temperatura jest dodatnia to tak podchodzi pod klimat rodem z UK.
Ale dzięki temu przynajmniej wieczorową pora mogłem wyskoczyć z kumplami na znane nam miejsce i nie marznąć można było pogadać i zrobić kilka zdjęć.

wtorek, 13 stycznia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 12

Ostatnio mam dylemat.
Chciałbym wymienić swój sprzęt na nowszy, i szukam jak się da funduszy. Niestety ostatnio musiałem zgromadzone środki przeznaczyć na bieżące potrzeby. Więc się zastanawiam czy część ciężko zgromadzonego sprzętu nie sprzedać. Ale się obawiam powtórzenia sytuacji. Zgromadzę jakieś środki, nie wystarczające na jakiś upgrade, pojawi się konieczność i środki przepadną.

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 11

Poświęciłem dzisiejszy dzień na modelowanie Porsche w Blenderze. Ale nie zapomniałem o zdjęciu na dzisiejszy dzień.
Może to będzie według niektórych pójście na łatwiznę, ale widok który mam z okna przy przejrzystym powietrzu bardzo mi się podoba więc co jakiś czas będzie się on powtarzać.

niedziela, 11 stycznia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 10

Dziś trafiły mi się porządki w piwnicy. Myślę że nie jeden horror można by nakręcić w takich warunkach.
Dziś prezentuje próbkę tego co tam się kryje.

sobota, 10 stycznia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 9

Przemyślałem sprawę zamieszczania postów.
Od teraz będzie tak, że zdjęcia będą zamieszczane z jednodniowym poślizgiem.
Bo czasem uda mi się zrobi zdjęcie dopiero pod koniec dnia ale zamieścić już zdjęcia nie będę mógł.
A więc dziś 10 stycznia zamieszczam zdjęcie z 9 stycznia.
Zdjęcie z dnia dzisiejszego będzie jutro.

piątek, 9 stycznia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 8

Czas przyzwyczajać się do budzika.
Powrót do pracy po tak długiej przerwie może nie będzie łatwy, ale za to z lekkim oczekiwaniem na wyzwania jakie mnie czekają.
Może nie udało mi się zrobić w czasie wolnym projektów które sobie wyznaczyłem, ale i tak jest w nich postęp więc nie mam poczucia że ten czas zmarnowałem.
Jak tylko uda mi się doprowadzić niektóre z nich do takiego stopnia że będą nadawać się do pokazania szerszej publiczności, tak tez uczynię. A tym czasem trzeba czekać cierpliwie.

środa, 7 stycznia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 7

Korzystam z ostatnich dni urlopu, i nie bardzo nawet korzystam istniejącej pogody by złapać jakiś ciekawy kadr.
Na ten moment prezentuje kadr z balkonu. Ponownie sypie śnieg, co mnie trochę cieszy.

wtorek, 6 stycznia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 6

Opóźnienia które mam w zamieszczaniu postów wynikają z tego że od trzech dni walczę blenderem.
Ale po kolei. Jako że mam sporo wolnego czasu, postanowiłem zrobić krótką animacje w blenderze.
Nie wiedziałem jeszcze co to ma być, więc postanowiłem zrobić projekt z tutorialu z youtube, w którym to autor tworzy kilka budynków, a w jeden z nich uderza duża kula. Do momentu wykonania budynków szło świetnie. No niestety druga część nie jest dla mnie do przeskoczenia. Nie to że nie che mi się, nie mogę, czy jakoś próbuje się wytłumaczyć. Jest moment w którym to dochodzi do zawieszenia się oprogramowania wraz z wykorzystaniem całej pamięci komputera. Mam do dyspozycji dwie maszyny z Windowsem 7 i niestety na obu mam ten sam kłopot. Mam nadzieję tylko że na IOS'ach czy na ubuntu ten kłopot nie występuje. Ale niestety projekt ląduje w szufladzie, co mnie strasznie wkurza.



A teraz czas na zdjęcie do projektu. Które ma niewiele wspólnego z powyższym wpisem ale ma więcej wspólnego z pogodą jaka panuje za oknem. No ale z patrzenia na piec nie zrobi się cieplej więc czas w nim napalić

Projekt 365 B&W - Dzień 5

Trochę czeka mnie pracowity okres.
Sporo urzędowych spraw do załatwienia, niestety w okresie między świątecznym to nie takie łatwe.
Przynajmniej podczas chodzenia od urzędu do urzędu jest fajna pogoda.
Jak tylko przyszedłem do domu i po obiedzie położyłem się na "chwileczkę" tak obudziłem się dość późno w nocy.

niedziela, 4 stycznia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 4

Leniwa niedziela, za oknem śnieżyce szaleją, okres świąteczny dobiega powoli do końca.
trzeba będzie zebrać siły i wrócić do treningów. Tak wiem można było i trenować w trakcie świąt, ale tak się składa że dopadła mnie w tym czasie grypa czy też jakieś inne paskudztwo. A jak jest się chorym to lepiej to przeleżeć niż dobijać organizm wysiłkiem fizycznym. Ale mniejsza o to. Trening ma mnie przygotować do maratonu, chyba warszawskiego który będzie w okolicy września. Co oznacza że mam jeszcze czas. Ale bez obaw to nie jest postanowienie noworoczne, które po miesiącu przestaje być aktualne. Decyzje o starcie w maratonie podjąłem gdzieś w listopadzie, i mam zamiar ten cel zrealizować.

Projekt 365 B&W - Dzień 3

Trzeci dzień projektu i już łapie opóźnienia.
Ale na swoją obronę mogę dać tylko tyle że poświęciłem całą sobotę na tworzeniu krótkiej animacji.
Jak na ten moment mam tylko jedną klatkę, a to wszystko przez to że ustawiłem dość wysokie parametry renderowania.
Przez co jedna klatka renderowała mi się przez 1 godzinę:/. Cóż cztery wątki procesora to nie wiele. Może trochę pomajstruje jeszcze przy opcjach by nieco szybciej wszystko było wykonane.

piątek, 2 stycznia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 2

Dziś rano (na urlopie czytaj nie wcześniej jak 10:00), dzwoni kurier. JEST!!!
Doczekałem się przesyłki. Nie żebym czekał na nią nie wiadomo ile. Poprostu nie mogłem się doczekać.
Dostałem swój album pokazowy z labu.
Przez okres wakacji świątecznych udało mi się wyselekcjonować  kilka zdjęć z sesji zdjęciowych i umieścić w albumie.
Było trochę niepokoju z mojej strony bo nie wiedziałem jakich różnic w barwie kolorów między ekranem laptopa a wydrukiem mogę się spodziewać. Wykonałem kilka odbitek w formacie 20x30 i ... uff wszystko jest ok. Wcześniejsza kalibracja ekranu była jak najbardziej przydatna.

czwartek, 1 stycznia 2015

Projekt 365 B&W - Dzień 1

No to zaczynam.
Pierwszy dzień roku, pierwszy post. Jest notatnik na codzienne zapiski. Przegląd sprzętu wstępnie dokonany.
Na ten moment pozostaje mi tylko życzyć wszystkim Do siego roku 2015.