czwartek, 24 października 2013

365/50mm Dzień 365

Koniec projektu !
Nie do końca satysfakcjonujący.


Spory poślizg w publikacji to moja bolączka. Ostatnie miesiące były trudne bo było coraz mniej pomysłów. Trochę sprzęt miał wolnego ale było warto.
Na pewno nauczyłem się pracować z stałym obiektywem. Jak zapinam obiektyw typu zoom, to często zapominam o tej możliwości.

sobota, 19 października 2013

365/50mm Dzień 353

Hmmm... zwykle na placach zabaw powinno być dużo dzieci, a tu... pustki. O co chodzi ??

365/50mm Dzień 352

No jak tak dalej pójdzie to z początkiem października będzie śnieg. Ten rok nie jest obfity w słoneczne dni czego bardzo żałuję, ale niestety na to wpływu niema. Nie oczekuję że będzie ciepło, bo nie każdy lubi ciepło, ale przynajmniej słonecznie, czy to tak wiele ?

365/50mm Dzień 351

Drugi dzień po małych wakacjach i ponownie cały dzień w samochodzie.

piątek, 18 października 2013

365/50mm Dzień 350

Mała pamiątka z rejsu, telefon który nie działa. A może działa?. No w każdym bądź razie kolejny zawilgocony sprzęt w tym roku. Może i tym razem wystarczy wysuszyć.

365/50mm Dzień 349

No i już w domu. Głowa nadal się kiwa. A ja tak zarosłem, że pierwsza rzecz w domu którą zrobiłem to golenie ;D

365/50mm Dzień 348

Niemal ostatni dzień rejsu i jedyny w którym było słonecznie, ale i przy okazji mocno wiało. Spory trening dla mięśni, jednak utrzymanie rumpla nie jest łatwe. Chyba po powrocie obejrzę sobie Piratów z Karaibów ;)

czwartek, 17 października 2013

365/50mm Dzień 347

Od początku rejsu sprawdzamy pogodę,i żaden serwis informacyjny nie podał jej prawidłowo. Wieczorem zapowiedź mówi że "jutro będzie słonecznie", wstajemy rano i... ani grama słońca. Chyba wszystkie portale meteo opierają prognozy na fusach.

365/50mm Dzień 346

Dotarliśmy w miejsce gdzie najprawdopodobniej mieści się w pobliżu lotnisko wojskowe. Bardzo często słychać jak samoloty pokonują barierę dźwięku. A my znowu na grzybach ;)

365/50mm Dzień 345

A co tu gadać. Fajnie spędzam urlop z kolegami i na pokładzie nie ma ani jednej kobiety :D

środa, 16 października 2013

365/50mm Dzień 344

Może i zimno, może i nie ma słońca, ale za to grzybów... z kosą trzeba chodzić. Szkoda że nie ma jak ich wysuszyć.

365/50mm Dzień 343

Ufff jak dobrze że jest tak pochmurno. Inaczej miałbym wyrzuty sumienia w związku z brakiem zdjęć wschodu słońca.

365/50mm Dzień 342

No rewelacja, to jest to czego potrzebowałem. Rejs po prostu bez wyznaczonego celu. Brakuje tylko wiatru, ale może i lepiej, bo chcę się nauczyć jak sterować jachtem więc nie muszę walczyć o przetrwanie.

wtorek, 15 października 2013

365/50mm Dzień 341

Sobota rano (czyli 11:00) port Piaski.
Chłodno, pochmurno, ale za to z rewelacyjną ekipą rozpoczynam rejs.

365/50mm Dzień 340

Baaaardzo ciężki dzień. Od godziny 4 rano jestem na nogach i w dodatku cały czas w samochodzie. A wieczorem około 21 jadę na mazury....
A jadę wyłączam telefon zostawiam laptopa, odcinam się od cywilizacji.

365/50mm Dzień 339

Problem który nazywam portfelowym.
Problemem portfelowym nazywam sytuację gdy muszę kupić portfel na pieniądze. Ale jak kupie portfel to nie będę miał już kasy, więc portfel jest mi niepotrzebny ;)
Potrzebuję walizkę na mój ekwipunek. No ok może nie do końca to ten sam problem co opisałem wyżej. Ale jeśli nie będę miał dobrej walizy to podczas wyprawy na mazury jest spora szansa na zamoczenie sprzętu. Więc muszę wydać nieco kasy (sic!) na jego zabezpieczenie. Inaczej po takiej wyprawie mogę wrócić z niczym.

poniedziałek, 14 października 2013

wtorek, 1 października 2013

365/50mm Dzień 334

Ostatni jazda samochodem zaczyna być niezłą szkoła przetrwania. Mnóstwo fotoradarów, jeszcze więcej służb śledzących a do tego kolejne obostrzenia nakazy zakazy... i gdzie tu wolność ? A oprócz wszelkich instytucji czyhających na portfel kierowcy to nie brakuje w każdym dniu sytuacji w której to można przynajmniej znacząco obniżyć wartość swojego rydwanu. Echh.... w takich chwilach marzy mi się latanie.

365/50mm Dzień 333

Ciekawe kto w domu jeszcze posiada maszyne do szycia ? Ja akurat mam, a właściwie moja żona takie narzędzie posiada.

365/50mm Dzień 332

No i mamy okres który nie do końca lubie. Tzn. taki w którym wychodzę z domu do pracy a słońca jeszcze nie ma.