czwartek, 28 lutego 2013

środa, 27 lutego 2013

365/50mm Dzień 150

nie daje mi spokoju fotografia "płynów". tym razem trochę się przygotowywałem, bo lód szybko topnieje, więc najpierw były próby z pusta szklanką. Trochę wspomogłem się narzędziami które posiadam. Ale chyba udało mi się osiągnąć to co chciałem. Jednak szybciej było by odpowiednio ustawić lampy i całą resztę.

wtorek, 26 lutego 2013

365/50mm Dzień 149

No dobra, wczoraj było mało światła, dziś nieco więcej. Przynajmniej na początku, patrząc na fotografowane obiekty ;) Później szybko może się ściemnić.

365/50mm Dzień 148

Dziś prezentuję kuchenne rewolucje w moim wydaniu. Nikt nie dostał ochrzanu i nic się nie przypaliło.

niedziela, 24 lutego 2013

365/50mm Dzień 146

Żona poszła do koleżanki, a ja zająłem kuchnie swoimi zabawkami :> Dwie lampy błyskowe do tego modyfikatory materiałowe. fajna zabawa, ale długo nie umiałem patrzeć na wino które czeka na wypicie ;). dlatego też efekty nie koniecznie mogą by zadowalające.

365/50mm Dzień 145

Piątek... dobrze być w domu. Zima nie odpuszcza, a ledwo co odebrałem auto z naprawy, to ponownie by trafiło na warsztat. Czy ludzie w zimę mają jakiś inny tryb jeżdżenia w głowie włączony ? Niby w zimę jest mniej wypadków bo wszyscy jeżdżą wolniej, ale chyba jest zdecydowanie więcej stłuczek. tylko w tę zimę zostałbym potrącony i to na przejściu dla pieszych co najmniej 5 razy. Oby ten dzień się szybko skończył.

sobota, 23 lutego 2013

365/50mm Dzień 144

Poranne robienie zdjęć nie jest łatwe, szczególnie gdy trzeba zdążyć ze wszystkim na czas. Tym razem udało mi się sprawnie zrobić kilka fotek... a potem śniadanie.

czwartek, 21 lutego 2013

365/50mm Dzień 143

Kolejny raz pracowałem z oświetleniem. Trochę trudna sztuka, mimo to nabyłem snooty na lampy systemowe. Łudzę się że trochę to pomoże mi w panowaniu nad światłem. Zobaczymy jak będzie, nowe zabawki dają trochę zapału do dalszej zabawy, oby szybko nie zgasł.

środa, 20 lutego 2013

poniedziałek, 18 lutego 2013

365/50mm Dzień 138

Piątek.. wyjątkowo długi. Zaczął się wcześnie rano a skończy .. w sumie też rano ale dnia następnego ;) Trzeba było odreagować cały tydzień.

czwartek, 14 lutego 2013

środa, 13 lutego 2013

365/50mm Dzień 136

13, środa. Nie piątek, ale chyba jeszcze gorzej niż piątek. wisielczy humor, no i co tu sfotografować ?
Mając szklankę z napojem w dłoni, postanowiłem że to będzie dzisiejszy temat. Trochę zaczerpnąłem pomocy od kolegi Michała i jego kuchennego błyskania. Co prawda ja miałem inny pomysł na zdjęcie, ale miejsce wykonania się zgadza.

wtorek, 12 lutego 2013

365/50mm Dzień 135

Strobing część dalsza, znowu zapomniałem statywów z auta. Jednak bardziej mi zależało na pracy z tabletem, praca z Photoshopem łatwa jest tylko z na tuturialach.

niedziela, 10 lutego 2013

365/50mm Dzień 133

Na łyżwach dawno nie byłem. Jakieś 2 lata, więc nie szalałem za bardzo. Było fajnie, do tego mały mróz i padający śnieg - fajnie spędzona niedziela.

365/50mm Dzień 132

W sobotę, leniwie, zaliczyłem wypad na miasto, a że Bytom ma wiele budowli sypiących się, to jest gdzie się wyszaleć.

sobota, 9 lutego 2013

365/50mm Dzień 131

Kolejny etap mojego rozwoju fotograficznego... tablet ;).


365/50mm Dzień 130

W Krakowie sypnęło śniegiem baaaardzo mocno. Wracając na Śląsk nikt nie chciał w to wierzyć, szczególnie żony gdy słyszały o spóźnieniach z powrotem do domu i widokiem za oknem.
Nasze najdroższe, oto dowód ;)

środa, 6 lutego 2013

365/50mm Dzień 129

No dobrze, tym razem raz jeszcze postanowiłem popracować z opanowaniem oświetlenia. dwie lampy systemowe i samowyzwalacz. Chyba poszło nieco lepiej. Niestety zauważyłem inny problem. Mianowicie, to co oglądam na ekranie komputera, tudzież laptopa, inaczej wygląda (czytaj lepiej) niż na ekranie monitora na moim służbowym komputerze. Nie wiem z czego wynika ta różnica, ale na komputerze w firmie wszystko jest ciemniejsze, mniej detali widać, ogóle to nie to samo zdjęcie. Może to nie jest problem, ale mam obawy co do tego, jak zdjęcia będą wyglądać jak wyślę je do labu, co chyba uczynię, bo teraz nie wiem który obraz jest przekłamany.

365/50mm Dzień 128

Nieco pracy nad oświetleniem i... jest tak sobie. Chciałem uzyskać efekt jak to bywa w pseudo przeciekowych zdjęciach nowych produktów. Pracowałem co prawda tylko jedną lampą systemową ale jej moc była jeszcze za duża i musiałem kombinować z zakrywaniem palnika. Skąd ten pomysł ? Cóż obejrzałem dużo tutoriai i niby wszystko widać jak ktoś robi zdjęcie, ale jednak jak trzeba coś zrobić samemu, to już nie jest to takie łatwe.

wtorek, 5 lutego 2013

365/50mm Dzień 127

Udało mi się wziąć udział w warsztatach zorganizowanych przez firmę Fuji. Przy okazji mogłem się pobawić ich produktami. Jestem pod wielkim wrażeniem tych małych aparatów. Mój stary Nikon D80 ma niektóre parametry gorsze od prezentowanych modeli. Szkoda że cena jest jaka jest, bo naprawdę sprzęt mi się podoba. Przy okazji mogłem po obcować z Tomaszem Lazarem laureatem World Press Photo.

niedziela, 3 lutego 2013

365/50mm Dzień 126

Dziś trochę wypoczynku po balu karnawałowym. Trochę uszy cierpią, dlatego też przydatny był spacer po mieście a przy okazji zapolowałem na ptaki. Relacji jako takiej nie będzie, ale zamieszczę niedługo zdjęcia z polowania.

365/50mm Dzień 125

Usunięta ósemka. Trochę cierpienia, ale przyjdzie ulga ponieważ ząb ten od jakiegoś czasu dawał mi w kość.

sobota, 2 lutego 2013

365/50mm Dzień 124

Kolejna próba z światłem. Tym razem obiektem jest butelka z piwa a oświetlam ją telefonem i mała latarenka z diodą. efekt który uzyskałem był zadowalający, po mimo braku statywu.

365/50mm Dzień 123

Piwko w Krakowie, mało mam na to okazji, ale tym razem udało się, szkoda tylko że już w domu komunikacja miejska kiepsko działa w nocy.

piątek, 1 lutego 2013

365/50mm Dzień 122

Tak, wiem ten post miał być wcześniej. Ale tak się poukładało, ze nie było czasu zająć się obróbką zdjęć.
Teraz już do sedna. Szukałem tematu do zdjęcia i tak chodzę szukam po mieście, śnieg stopniał to wszytko brzydkie i brudne, i pojawiła się skrzynka na listy, i się tak zastanowiłem, kiedy ostatnio wysłałem zwykły list?A czy ktoś z obserwatorów pamięta kiedy wysłał do kogoś odręcznie napisany list i wysłał do kogoś ? Ja nie przypominam sobie, oczywiście zaproszenia na ślub się nie liczy ;)