poniedziałek, 28 stycznia 2013

365/50mm Dzień 120

Zmora dzisiejszych czasów.... energia.
Po ostatnim strobowaniu, po powrocie do domu trzeba będzie naładować na nowo baterie. To niestety trochę trwa. Ostatnio rozważam nabycie nowych zabawek. I przeszło mi przez myśl zakupienie lampy z akumulatorem. Ale nie do końca chyba jest mi potrzebna, bo to raczej zachcianka niż potrzeba, tym bardziej że niewiele robię zdjęć z błyskiem. Z drugiej strony jakbym miał dodatkowe lampy to może częściej bym błyskał. o rany, błędne koło. Ostatnio nawet chciałem zakupić ponownie kolejny aparat analogowy. Rozważałem między innymi Nikona F60, albo coś jeszcze bardziej mechanicznego. Ale przypomniałem sobie że w przypadku F60 niedogodnością są... nietypowe baterie które kosztują mniej więcej połowę wartości aparatu.
No więc zawężałem krąg poszukiwań do wydania kasy na... obiektyw, no chyba że znowu coś wymyślę.

niedziela, 27 stycznia 2013

365/50mm Dzień 119

o tak, dziś udało się nieco po ptrocić ;)
Jeszcze muszę się sporo nauczyć w strobingu. Musze pobawić się więcej ustawieniem lamp i stosunkiem mocy lamp do światła zastanego.

365/50mm Dzień 118

Ostatnio dużo zdjęć robię bez dodatkowego światła. Więc dziś postanowiłem popracować nad "malowaniem światłem". Jak widać na załączonym obrazku, droga do jakiejś normalnego stylu jeszcze daleka ;)


sobota, 26 stycznia 2013

czwartek, 24 stycznia 2013

środa, 23 stycznia 2013

365/50mm Dzień 115

A oto i autostrada A4 Katowice-Kraków o 6 rano. Ciężko o niej powiedzieć - odśnieżona. Za to mogę potrenować stabilność ręki ;) Bez obaw... byłem pasażerem.

wtorek, 22 stycznia 2013

365/50mm Dzień 114

Dawno nie było takiej zimy. Nie pamiętam kiedy ostatnio rozbijałem lód z samochodu. Zapowiada się niezła zima. Przynajmniej jak wracam z pracy do domu to jest jeszcze widno.

poniedziałek, 21 stycznia 2013

365/50mm Dzień 113

dziś dzień babci. Obowiązkowo złożyłem mojej babuni życzenia. Ale ponoć dziś jest blue monday. Jak nie wierze w takie wymysły tak dzień dzisiejszy nie należał do udanych a do tego jeszcze opady marznącego deszczu. dobrze że udało się sprzedać starego laptopa, tablet coraz bliżej mnie ;)

niedziela, 20 stycznia 2013

365/50mm Dzień 112

Dziś przygoda na wrak-race. Niemal cały dzień na powietrzu. Dobrze że można było kupić ciepłe napoje. Sporo emocji, dużo zabawy, bardzo fajne widowisko, podsumowując siwtnie spędzony czas.

sobota, 19 stycznia 2013

365/50mm Dzień 111

Nawiązując do skeczu Stanisława Tym'a - Para ra raksa.
Sobotni dzień upłynął przy pracy, ale za to wieczorem trochę przyda się rozluźnienia, a jutro wybieram się na wrak-race.

piątek, 18 stycznia 2013

365/50mm Dzień 110

Dziś pomagałem żonie w kuchni i tak mnie jakoś naszło by coś tu naps(f)ocicić ;)

365/50mm Dzień 109

A oto jak canon uratował nikoniarza ;)
Jadąc autostradą, zauważyłem że maska mi się nie domknęła. Więc zatrzymałem się, na pasie awaryjnym by domknąć. Nić z tego, coś się zacięło. Nie miałem niczego czym mógłbym dokonać zamknięcia. Kombinowałem z kumplem z 10 minut, i znalazłem scyzoryk reklamówkę... canona. Po kilku próbach udało się. Klapa zamknięta, można jechać.

czwartek, 17 stycznia 2013

365/50mm Dzień 108

Tak wiem, miało to być wczoraj. Ale dopiero niemal wieczorem wpadłem na pomysł na fotkę, Cóż, po nowym roku dużo zajęć się nagromadziło.

wtorek, 15 stycznia 2013

365/50mm Dzień 107

Od dwóch miesięcy wybieram się na siłownie. Niestety i tym razem się nie udało. Ale dziś wieczorem spakowałem plecak i mam zamiar bez wymówek jutro , czyli w środę, wystartować trochę rozruszać mięśnie. Docelowy plan.... wystartować w maratonie, albo przynajmniej w pół maratonie. Trzymajcie kciuki.

poniedziałek, 14 stycznia 2013

365/50mm Dzień 106

Zacząłem zbierać na nowe zabawki. Tak sobie myślę że w pierwszej kolejności będzie to tablet graficzny. Właśnie wystawiłem swój stary komputer na aukcję.

niedziela, 13 stycznia 2013

365/50mm Dzień 105

Zaśnieżone parki i całe miasta. Najlepsza pogoda na spacer. Spacer połączyłem z polowaniem na ptaki. A właściwie to raczej chciałem je dokarmić, szczególnie sikorki wróble czy też inne małe ptaszki. Cóż mimo rozsypania chleba oraz prosa niewiele ptaków chciało podejść do prowiantu. Niestety, to co uchwyciłem nie było wykonane 50mm obiektywem i w związku z tym nie mogę zamieścić jako wpis do projektu. Ale niedługo zamieszczę moje wypociny.

365/50mm Dzień 104

Moje uzależnienie. Próbowałem dwa razy pozbyć się tego nałogu. No i nadal nałóg wygrywa. Dobrze że to tylko (albo aż) kawa.

sobota, 12 stycznia 2013

365/50mm Dzień 103

Po wyczerpującym tygodniu, czas na relaks.
Ale zanim, to musowa fotka. Po kilku łykach chmielowego napoju, ręce mniej się trzęsły, więc długi czas naświetlania nie stanowił problemu ;)

piątek, 11 stycznia 2013

365/50mm Dzień 102

Nie jest dobrze. Obniżki cen w jednej z księgarni sieciowej, za chwilę zrujnują mój portfel. Mam w planach nabycie jeszcze podręcznika do Lightroom'a a obniżka trwa do końca miesiąca. Albo bedę się długo męczyć, albo szybko książka będzie na mojej półce. Walka trwa.

365/50mm Dzień 101

Dziś pracowałem nad moim koszmarem.
Chodziło o to by uzyskać ładny bokeh, przy odpowiednim doświetleniu przedmiotu na którym jest ostrość. Jak do tej pory nie próbowałem doświetlać lampą. tym przedmiotem jest huśtawka od mojej zeberki. Cóż... tym razem jest lepiej.

czwartek, 10 stycznia 2013

365/50mm Dzień 100

W ostatnim czasie spory natłok spraw się pojawił.
Trochę przez to jestem opóźniony z projektem. Ale czas nadrobić zaległości.
A tymczasem dotarłem do setki!

poniedziałek, 7 stycznia 2013

365/50mm Dzień 99

Weekend za nami, ale trzeba znaleźć chwilę relaksu mimo wszystko.
Z nowym rokiem jakoś jest mi łatwiej podejmować wyzwania. Może dlatego że końcówka roku to zawsze każdy pędzi przez cały grudzień, by pozamykać różne tematy przed końcem roku. I całym tym pędzie chyba dostałem zadyszki, ale grudzień jak i święta za nami, więc może dlatego że jest więcej czasu mogę i odpocząć po racy i znaleźć czas na hobby.

niedziela, 6 stycznia 2013

365/50mm Dzień 98

Whhhhooooowwwww.......
Przyprószyło ładnie. Żal było nie wykorzystać tego faktu.
Spacer po mieście kiedy śnieg pada to sama radocha. Polecam każdemu.

sobota, 5 stycznia 2013

365/50mm Dzień 97

Sobotni poranek z zmienną pogoda. O ile porankiem można nazwać godzinę 10 po południu ;). Za to niebo dziś dało popisowy pokaz. Bardzo fajnie układają się chmury i promienie nad Katowicami.

365/50mm Dzień 96

Dziś ponownie prezentuje mojego pokojowego orła w jego... sypialni.
Bliżej niestety nie mogłem podejść, bo to bardzo płochliwa zwierzyna i od razu by się wzburzyła.

czwartek, 3 stycznia 2013

365/50mm Dzień 95

No niby jest 3 dzień stycznia, ale pogoda jakby... majowa. Wątpliwości ? Już rozwiewam.
Temperatura powyżej 0, opady deszczu z odrobiną śniegu, który i tak się nie utrzymuje. Zachmurzenie niemal takie same. Różnice ? To chyba takie że w maju dzień jest dłuższy.


wtorek, 1 stycznia 2013

365/50mm Dzień 92

Dziś mamy sylwestra. W tym roku nie będzie on u mnie nowy rok huczne powitany, a to przez to że trochę impreza miałem w tym roku to też impreza tym razem w domu.

365/50mm Dzień 91

Święta już za nami, ale jadła mam jeszcze tyle, że będę musiał po nowym roku przejść na dietę. Ale to po nowym roku ;)