czwartek, 25 lutego 2010

Projekt 365 - Dzień 23

Trochę męczył mnie do tej pory sposób zamieszczania postów. Szczególnie zdjęć. Proces wygląda zawsze tak:
- robię zdjęcia w RAW'ach
- selekcjonuje
- korekta WB
- konwersja do JPEG
- ewentualna obróbka w Corel Paint Shop Pro Photo x2
- upload na serwer - trwa to troooochę
- pobranie linka z zmniejszonym formatem

Ale dopiero wczoraj przypomniałem sobie że przy konwersji z RAW'a do JPEG moge określić rozmiar zdjęcia. Dzięki czemu szybciej się wgrywa na serwer.
Czyli już na tym etapie projektu mogę powiedzieć że się czegoś nauczyłem ;)

Projekt 465 - Dzień 22

Dziś coś powiem o zdjęciu. Niby nic szczególnego, ot lampa błyskowa jakich wiele.
Dla mnie to coś więcej.
Generalnie lampa ta jest sprawna ale nie mogłem z niej długo skorzystać.
Jej niesprawność polega na tym że posiada połamane mocowanie. Czyli nie mogę jej podłączyć do żadnego korpusu. Ale Pomyślałem, co rzadko się zdarza i domontowałem do niej gniazdo jack. Dzięki temu mogę lampę wyzwalać np. zdalnie.
Jak zamontowałem gniazdo to lampę trzy razy jeszcze składałem i rozkładałem, bo albo coś nie dolutowałem, albo coś urwałem.... ale udało się. Co więcej - działa.
Jestem dumny z siebie, że udało mi się coś rozebrać poskładać i działa. No i teraz już nie boli że mam lampę a nie mogę jej użyć bo nie ma jak.

Projekt 365 - Dzień 21

Coraz więcej oznak wiosny się pojawia. I coraz trudniej spać rano, bo każdego poranka w okno zagląda słońce. Co muszę przyznać jest całkiem przyjemną sprawą szczególnie że ostatnio bym tylko spał.

sobota, 20 lutego 2010

Projekt 365 - Dzień 18

Ciężko mi określić to zdjęcie, ale podobało mi się jak światło z żarówki oświetla biurko. Zresztą biurko i komórka to obecnie smycz każdego człowieka.

Projekt 365 - Dzień 17

Dziś piątek (19.02) W końcu weekend. Można się zrelaksować przy drinku, tylko parasolek i słomek brak.

Projekt 365 - Dzień 16

Trochę narobiło się zaległości. Ale nie zamierzam składać broni, tzn przerwać projekt.
Przyczyna prozaiczna - brak w dostępie do internetu.
Ale nie marnując czasu, zamieszczam kolejne zdjęcie z cyklu. Jest to widok o poranku jaki mnie spotkał. Mam takie szczęście że mieszkam w dzielnicy Kazimierz w Krakowie. Stąd na fotografii widać fragment synagogi. Niebo było przepięknie czerwone. Chciałem zmienić później obiektyw, ale chwile później już nie było tak ładnie, co dowodzi temu że przyroda pokazuje nam swe piękno ale tylko wtedy gdy nie zawsze możemy to oglądać.

środa, 17 lutego 2010

Projekt 365 - Dzień 15


Ciekawymi miejscami są przejścia podziemne chyba w każdym mieście. Dużo ludzi się tędy przemieszcza, czasem można spotkać tam sklepiki czy drobnych handlarzy. Mnie to miejsce przyciąga szczególnie porą wieczorową co nie koniecznie może być bezpieczne.

wtorek, 16 lutego 2010

poniedziałek, 15 lutego 2010

Projekt 365 - Dzień 13

Dzień 13 projektu okazał się pechowy, ale na szczęście w pozytywnym wymiarze.
Zrobiłem całkiem sporo zdjęć, i miałem potwornie trudny wybór co zamieścić.
A wszystko przez to że kiedy przyjechałem z domu do Krakowa o koło 1 w nocy, byłem wypoczęty, śnieg ponownie zaczął sypać. Więc wziąłem aparat statyw i wyruszyłem w kierunku rynku. "Szybka" wycieczka zajęła mi 1,5 godziny :-/.
Kolejną serię zdjęć robiłem w drodze do pracy, gdzie udało mi się uzyskać kolejnych kilka ujęć które mi się podobały. Cóż... sam ustalałem reguły - jedno zdjęcie z dnia.
Więc stwierdziłem że nocna wyprawa nie może pójść na marne. Tym bardziej że dawno za mną chodziła wizja, aby zrobić nieco zdjęć nocą w zimowej scenerii krakowskiego rynku i Wawelu, zanim służby porządkowe sprzątną śnieg. Chyba się udało.


niedziela, 14 lutego 2010

Projekt 365 - Dzień 12


Oto mój najnowszy nabytek w rodzinie moich kolekcji aparatów ;)
Mimo że najnowszy nabytek, to chyba wiekiem jest najstarszy.
W sumie ciekawe który jest starszy czy widoczny tu Lubitel czy nikon F70.
Aparat teraz stoi na biurku, ponieważ poprzedni właściciel był chyba nałogowym palaczem. Skąd ten wniosek ? A no stąd że aparat stoi tak 3 dni i dalej czuć od niego papierosami.

Projekt 365- Dzień 11

Skoro jest ładna zima to grzechem było by nie skorzystać z tej okazji. A więc czas na białe szaleństwo, lub coś pokrewnego. Na nartach nie umiem jeździć, na łyżwach zdecydowanie lepiej. Choć przyznać muszę że kilkanaście razy sprawdzałem twardość lodu ;).

piątek, 12 lutego 2010

Projekt 365 - Dzień 10


Zima tego roku nie odpuszcza, minęło 1,5 miesiąca nadal jest śnieg.
Dziś w Krakowie mocno napadało, a miałem nadzieję że nie będę musiał odśnieżać auta.
Po południu było znacznie gorzej, całe miasto było już nie zakorkowane, ale zablokowane. Na szczęście trochę znam miasto i udało mi się z niego wydostać, co trwało chyba ponad godzinę.

środa, 10 lutego 2010

Projekt 365 - Dzień 8


Rano (o ile 9:00 tak można nazwać) stojąc na przystanku podobała mi się mozaika jaka utworzyła się na szybie z mrozu. Jednak tło było trudne więc zdecydowałem się tylko na jej fragment.

wtorek, 9 lutego 2010

Projekt 365 - Dzień 7


Nie bardzo był pomysł na zdjęcia, więc zmusiłem się na krótki spacer.
Spośród paru ujęć to wydało mi się najbardziej klimatyczne.

poniedziałek, 8 lutego 2010

Projekt 365 - Dzień 6

Trochę dziś na siłę szukałem tematu, bo wyszedłem z założenia że będę dodawać zdjęcia tylko wykonane w tym dniu.

Projekt 365 - Dzień 5

Ponowne opóźnienie. Ale tym razem nie wynika z mojego lenistwa, lecz z ilości zdjęć jaką wykonałem.
Tego dnia (czyli 7 luty 2010), wykonałem całe mnóstwo zdjęć, i musiałem wybrać to jedno, co nie było łatwe gdyż zostałem poproszony o robienie zdjęci na koncercie w Krakowie grupie Formosus. Po długim czasie dokonałem wyboru. Były inne ujęcia może i ciekawsze, może i pokazujące więcej, ale mnie przypadło akurat do do gustu.

Małe update do posta ;)
Na zdjęciu jest wokalista zespołu Formosus.

sobota, 6 lutego 2010

Projekt 365 - Dzień 4

Jest godzina chyba 7:00 rano nie mogę już spać a zza okna wyjawia się przepiękny widok.

Jest to widok na panoramę Chorzowa i Katowic widziane z 15 piętra.

Projekt 365 - dzień 3

Z mały opóźnieniem ale zamieszczam, zdjęcie z dnia 3.


Jest to ptak, który na biurowcu często przesiaduje. Niestety nikt z nas nie ma pojęcia co to za ptak, ale mam nadzieję że któregoś dnia będę mógł pochwalić się lepszym zbliżeniem

czwartek, 4 lutego 2010

środa, 3 lutego 2010

Projekt 365- Dzień 1

Trochę długo to trwało, ale w końcu zmobilizowałem się. Z dniem dzisiejszym postanowiłem że zacznę projekt 365. Dlaczego nie ? Chciałem trochę w innej formie to zacząć, ale stwierdziłem że jak będę czekał aż wszystko ma być jak należy to nigdy się chyba do tego nie wezmę.
Chciałem aby projekt miał swoj własną stronę , abo chociaż odrębną podstronę z systemem prezentacji zdjęć, no ale firma hostingowa z któej korzstam ma szereg ograniczeń i dałem sobie spokój.
Wobec czego Startuję tu i teraz. Na blogu będę zamieszczać zdjęcia, w późniejszym czasie przeniosę ewentualnie wszystkie zdjęcia z projektu do nowego formatu, ale ni ma co patrzeć za daleko w przód.
Poniżej prezentuję pierwsze zdjęcie z całego cyklu.
Zdjęcie zrobiłem podczas spaceru z pracy do domu. Dość dla mnie jet ono egzotyczne, ponieważ samochód znajduje się w miejscu gdzie żaden inny samochód nie ma możliwość się pojawić. Dlatego też zaciekawił mnie ten obrazek, gdzie cały budynek tworzy przy okazji ciekawe tło.