poniedziałek, 22 października 2018

Projekt 365/Square - Day 295

Spieprzyłem dzisiejsze zdjęcie.
Nie chodzi mi o to co widać dziś jako fota dnia, ale o kadr którego nie zrobiłem.
Jadąc sobie do pracy widziałem przez okno kołderkę z mgły, przez którą to przebijało się słońce.
Widok był tak niesamowity, że postanowiłem wysiąść na najbliższym przystanku i zrobić zdjęcie tej fantastycznej magii którą nieudolnie próbowałem odwzorować na zdjęciu poniżej.
W trakcie gdy robiłem zdjęcia, zaczepił mnie pewien miły Pan i zamieniliśmy kilka zdań.
I tu jest spieprzony kadr. Mianowicie ten Pan, w centrum miasta, o poranku, w ruchliwym miejscu, chodził sobie z drapieżnikiem na ręku. Coś w rodzaju sokoła, myszołowa, niestety nie znam się,
Kiedy zorientowałem się że to miało być zdjęcie dnia, ów Pan oddalił się i zniknął w miejskiej przestrzeni. Udało mi się uchwycić wizerunek tego Pana, ale to już było robione ukradkiem, i nie miało tego klimatu.
Trzeba być gotowym na mieście robiąc zdjęcia, bo nie wiadomo kiedy się trafi "Ten" kadr.

środa, 17 października 2018

Projekt 365/Square - Day 289

W dobie smartfonów ciężko zerkać poza obrs ekranu, a mnie się marzy podróż pociągiem z nosem wklejonym w okno.
Tak na odcinku Katowice Gdańsk. Ewentualnie może z jakąś książką pod ręką.

wtorek, 16 października 2018

sobota, 6 października 2018

Projekt 365/Square - Day 278

I chyba o jakiś miesiąc za późno.
Myślałem że w tym miejscu z rana słońce będę mieć idealnie prosto wzdłuż ulicy.
Niestety ale źle to wyliczyłem.